like 0 Podobało się like 0 Komentarz star_border star_border star_border star_border star_border (0)

Jaki zasilacz UPS do biura, a który do domu? Nie daj się nabrać na puste liczby!

Jaki zasilacz UPS do biura, a który do domu? Nie daj się nabrać na puste liczby!

Wyobraź sobie tę scenę: jesteś w połowie ważnego projektu, arkusz w Excelu pęka w szwach od danych, albo... jesteś w decydującej fazie rajdu w ulubionej grze. Nagle – pstryk. Ciemność w pokoju, cisza w słuchawkach, a Twój komputer zamienia się w bezużyteczny czarny kloc. Stracone dane to pół biedy. Prawdziwy problem zaczyna się, gdy po powrocie prądu zasilacz w komputerze mówi „do widzenia”, bo nagły skok napięcia dokończył dzieła zniszczenia.

Brzmi jak czarny scenariusz? Dla wielu to codzienność. Rozwiązaniem jest UPS, ale uwaga: wybór pierwszego lepszego modelu z brzegu to jak kupowanie opon do bolidu F1 w supermarkecie. Niby pasują, ale efekt może być tragiczny.

1. Domowe centrum dowodzenia: Gaming vs. Home Office

W domu UPS musi być jak ochroniarz w garniturze – dyskretny, cichy, ale piekielnie skuteczny, gdy zaczynają się kłopoty. Tutaj jednak pojawia się największa zagadka: co siedzi wewnątrz Twojej obudowy?

Czy Twój komputer „dogada się” z zasilaczem?

Większość nowoczesnych jednostek (szczególnie tych z certyfikatami 80 Plus Gold czy Platinum) posiada aktywne PFC. To świetna technologia dla rachunków za prąd, ale bardzo wybredna co do jakości paliwa, które dostaje.

  • Wyzwanie: Tanie UPS-y generują tzw. sinusoidę modyfikowaną (taki schodkowy wykres napięcia). Nowoczesny zasilacz z Active PFC może jej „nie strawić” i po prostu się wyłączy.

  • Rozwiązanie: Jeśli Twój PC to potężna maszyna do gier lub stacja do montażu wideo, celuj w czystą sinusoidę. Model Orvaldi Sinus 800 LCD to Twój najlepszy przyjaciel. Gwarantuje prąd identyczny (a często lepszy!) niż ten z gniazdka.

Masz starszy komputer lub prosty laptop? Możesz spojrzeć w stronę serii budżetowej, jak Orvaldi i650LCD, ale pamiętaj – zawsze warto sprawdzić specyfikację zasilacza, by uniknąć „niespodzianki” w najmniej odpowiednim momencie.

2. Matematyka, której nie oszukasz: Waty (W) kontra Woltoampery (VA)

Producenci uwielbiają kusić dużymi liczbami. Widzisz na pudełku „600VA” i myślisz: „Super, mój zasilacz ma 450W, mam zapas!”. Błąd! To najprostsza droga do przeciążenia sprzętu.

Współczynnik mocy w standardowych UPS-ach to często zaledwie 0.6. Policzmy to razem:

$600VA \times 0.6 = 360W$.

Twój PC potrzebuje 450W. Efekt? Przy pierwszej awarii prądu UPS wyda z siebie pisk rozpaczy i wyłączy się razem z komputerem.

Przykładem takiej „pułapki” dla nieświadomego użytkownika może być model Orvaldi i600 LCD. Choć świetny do routerów czy słabych jednostek biurowych, przy gamingu polegnie. Jeśli celujesz w okolice 450-500W, Twoim minimum jest Orvaldi i850LCD, który realnie dostarczy 480W. Zawsze licz Waty, nie Woltoampery!

3. Biuro: Gdzie dane są cenniejsze niż sprzęt

W biurze zasady gry się zmieniają. Tu nie liczy się liczba klatek na sekundę, ale bezpieczeństwo baz danych, faktur i wirtualnych maszyn.

Serwer NAS – mały, ale wymagający

Masz w firmie NAS-a (np. Synology czy QNAP)? Dobra wiadomość: wiele z nich korzysta z zasilaczy impulsowych, które są bardziej tolerancyjne. Tutaj nie musisz zawsze walczyć o czystą sinusoidę, ale musisz walczyć o czas. Gdy prąd pada, potrzebujesz minuty na zapisanie danych i drugie tyle na bezpieczne zamknięcie systemu plików.

  • Dla rozbudowanych systemów idealnie sprawdzi się Orvaldi i2000LCD. Dlaczego? Bo przy 1200W mocy, obciążony tylko NAS-em, pozwoli Ci pracować nawet przez kilkadziesiąt minut!

Tradycyjne serwery – tu nie ma żartów

Jeśli w Twoim biurze stoi „prawdziwy” serwer z bazami SQL, zapomnij o półśrodkach. Tu potrzebujesz serii LT.

  • Orvaldi LT 1100 to już inna liga – 825W realnej mocy i krystalicznie czysta sinusoida.

  • Potrzebujesz zabezpieczyć całą szafę rackową? Orvaldi LT 2000 dostarczy aż 1500W. To fundament stabilności Twojej firmy.

4. Detale, które robią różnicę: Gniazdka, Diody i... Hałas

Kupiłeś UPS, wyjmujesz go z pudełka i... konsternacja. Twoja wtyczka od monitora nie pasuje?

Sprawdź gniazda:

  1. Standard Schuko/PL (okrągłe): To te, które znasz ze ściany. Wpinasz tam wszystko bez przejściówek. Znajdziesz je w większości modeli z serii iLCD.

  2. Standard IEC (komputerowe): Takie „trapezy”. Wymagają specjalnych kabli (tzw. przedłużaczy komputerowych). Często spotykane w modelach typowo technicznych, jak Orvaldi 650LED USB.

Interfejs – chcesz wiedzieć czy tylko zgadywać?

  • Diody LED: Tanie i proste. Świeci się zielona? Jest OK. Czerwona? Masz problem. To rozwiązanie dla osób, które chowają UPS pod biurko i o nim zapominają (np. Orvaldi 650LED).

  • Wyświetlacz LCD: To zupełnie inna bajka. Widzisz dokładnie, ile Watów pobiera Twój komputer (możesz się zdziwić!), jakie jest napięcie w sieci i ile minut pracy bateryjnej Ci zostało. Seria i1000LCD daje Ci pełną kontrolę.

5. Ekspercki „zakaz wjazdu” – Drukarki laserowe

To najważniejsza rada w tym artykule: Nigdy, pod żadnym pozorem, nie podłączaj drukarki laserowej do zwykłego UPS-a. Drukarka laserowa w momencie utrwalania tonera pobiera ogromny prąd skokowy. To tak, jakbyś na chwilę podłączył w biurze czajnik elektryczny. Standardowy UPS potraktuje to jako zwarcie i albo się wyłączy, albo trwale uszkodzi. Drukarki zostawiamy podłączone bezpośrednio do ściany!

Podsumowanie – jak nie zwariować?

Wybór UPS-a to balansowanie między potrzebami sprzętu a pojemnością portfela.

  1. Sprawdź moc (Waty!) – zawsze z zapasem 10-20%.

  2. Ustal typ zasilacza (PFC) – gaming lub serwer zawsze kocha czystą sinusoidę.

  3. Wybierz wygodę – LCD i gniazda Schuko oszczędzą Ci nerwów przy instalacji.

Jeśli Twój sprzęt jest wart tysiące złotych, a dane są bezcenne, nie ryzykuj. Jeśli jednak Twoje wymagania są ekstremalne – np. mieszkasz w miejscu, gdzie napięcie „pływa” jak szalone – warto wejść na najwyższy stopień wtajemniczenia: klasę Online (VFI), gdzie prąd jest filtrowany i tworzony od nowa. O tym, dlaczego to rozwiązanie dla profesjonalistów, przeczytasz w naszym artykule o klasach UPS [TUTAJ_WSTAW_LINK], a przykładem takiej maszyny do zadań specjalnych jest Orvaldi VT1K+.

Masz wątpliwości? Nie wiesz, czy Twój NAS wymaga sinusoidy? Napisz do nas lub zadzwoń – dobierzemy UPS-a, który pozwoli Ci spać spokojnie, nawet gdy za oknem szaleje burza!

Recenzj

Nie wystawiono żadnej recenzji

Ładowanie...