0 Podobało się
0 Komentarz
star_border
star_border
star_border
star_border
star_border
(0)
Wyobraź sobie tę scenę: jesteś w połowie ważnego projektu, arkusz w Excelu pęka w szwach od danych, albo... jesteś w decydującej fazie rajdu w ulubionej grze. Nagle – pstryk. Ciemność w pokoju, cisza w słuchawkach, a Twój komputer zamienia się w bezużyteczny czarny kloc. Stracone dane to pół biedy. Prawdziwy problem zaczyna się, gdy po powrocie prądu zasilacz w komputerze mówi „do widzenia”, bo nagły skok napięcia dokończył dzieła zniszczenia.
Brzmi jak czarny scenariusz? Dla wielu to codzienność. Rozwiązaniem jest UPS, ale uwaga: wybór pierwszego lepszego modelu z brzegu to jak kupowanie opon do bolidu F1 w supermarkecie. Niby pasują, ale efekt może być tragiczny.
W domu UPS musi być jak ochroniarz w garniturze – dyskretny, cichy, ale piekielnie skuteczny, gdy zaczynają się kłopoty. Tutaj jednak pojawia się największa zagadka: co siedzi wewnątrz Twojej obudowy?
Większość nowoczesnych jednostek (szczególnie tych z certyfikatami 80 Plus Gold czy Platinum) posiada aktywne PFC. To świetna technologia dla rachunków za prąd, ale bardzo wybredna co do jakości paliwa, które dostaje.
Wyzwanie: Tanie UPS-y generują tzw. sinusoidę modyfikowaną (taki schodkowy wykres napięcia). Nowoczesny zasilacz z Active PFC może jej „nie strawić” i po prostu się wyłączy.
Rozwiązanie: Jeśli Twój PC to potężna maszyna do gier lub stacja do montażu wideo, celuj w czystą sinusoidę. Model
Masz starszy komputer lub prosty laptop? Możesz spojrzeć w stronę serii budżetowej, jak
Producenci uwielbiają kusić dużymi liczbami. Widzisz na pudełku „600VA” i myślisz: „Super, mój zasilacz ma 450W, mam zapas!”. Błąd! To najprostsza droga do przeciążenia sprzętu.
Współczynnik mocy w standardowych UPS-ach to często zaledwie 0.6. Policzmy to razem:
$600VA \times 0.6 = 360W$.
Twój PC potrzebuje 450W. Efekt? Przy pierwszej awarii prądu UPS wyda z siebie pisk rozpaczy i wyłączy się razem z komputerem.
Przykładem takiej „pułapki” dla nieświadomego użytkownika może być model
W biurze zasady gry się zmieniają. Tu nie liczy się liczba klatek na sekundę, ale bezpieczeństwo baz danych, faktur i wirtualnych maszyn.
Masz w firmie NAS-a (np. Synology czy QNAP)? Dobra wiadomość: wiele z nich korzysta z zasilaczy impulsowych, które są bardziej tolerancyjne. Tutaj nie musisz zawsze walczyć o czystą sinusoidę, ale musisz walczyć o czas. Gdy prąd pada, potrzebujesz minuty na zapisanie danych i drugie tyle na bezpieczne zamknięcie systemu plików.
Dla rozbudowanych systemów idealnie sprawdzi się
Jeśli w Twoim biurze stoi „prawdziwy” serwer z bazami SQL, zapomnij o półśrodkach. Tu potrzebujesz serii LT.
Potrzebujesz zabezpieczyć całą szafę rackową?
Kupiłeś UPS, wyjmujesz go z pudełka i... konsternacja. Twoja wtyczka od monitora nie pasuje?
Sprawdź gniazda:
Standard Schuko/PL (okrągłe): To te, które znasz ze ściany. Wpinasz tam wszystko bez przejściówek. Znajdziesz je w większości modeli z serii
Standard IEC (komputerowe): Takie „trapezy”. Wymagają specjalnych kabli (tzw. przedłużaczy komputerowych). Często spotykane w modelach typowo technicznych, jak
Interfejs – chcesz wiedzieć czy tylko zgadywać?
Diody LED: Tanie i proste. Świeci się zielona? Jest OK. Czerwona? Masz problem. To rozwiązanie dla osób, które chowają UPS pod biurko i o nim zapominają (np.
Wyświetlacz LCD: To zupełnie inna bajka. Widzisz dokładnie, ile Watów pobiera Twój komputer (możesz się zdziwić!), jakie jest napięcie w sieci i ile minut pracy bateryjnej Ci zostało. Seria
To najważniejsza rada w tym artykule: Nigdy, pod żadnym pozorem, nie podłączaj drukarki laserowej do zwykłego UPS-a. Drukarka laserowa w momencie utrwalania tonera pobiera ogromny prąd skokowy. To tak, jakbyś na chwilę podłączył w biurze czajnik elektryczny. Standardowy UPS potraktuje to jako zwarcie i albo się wyłączy, albo trwale uszkodzi. Drukarki zostawiamy podłączone bezpośrednio do ściany!
Wybór UPS-a to balansowanie między potrzebami sprzętu a pojemnością portfela.
Sprawdź moc (Waty!) – zawsze z zapasem 10-20%.
Ustal typ zasilacza (PFC) – gaming lub serwer zawsze kocha czystą sinusoidę.
Wybierz wygodę – LCD i gniazda Schuko oszczędzą Ci nerwów przy instalacji.
Jeśli Twój sprzęt jest wart tysiące złotych, a dane są bezcenne, nie ryzykuj. Jeśli jednak Twoje wymagania są ekstremalne – np. mieszkasz w miejscu, gdzie napięcie „pływa” jak szalone – warto wejść na najwyższy stopień wtajemniczenia: klasę Online (VFI), gdzie prąd jest filtrowany i tworzony od nowa. O tym, dlaczego to rozwiązanie dla profesjonalistów, przeczytasz w naszym artykule o klasach UPS [TUTAJ_WSTAW_LINK], a przykładem takiej maszyny do zadań specjalnych jest
Masz wątpliwości? Nie wiesz, czy Twój NAS wymaga sinusoidy? Napisz do nas lub zadzwoń – dobierzemy UPS-a, który pozwoli Ci spać spokojnie, nawet gdy za oknem szaleje burza!
Nie wystawiono żadnej recenzji
check_circle
check_circle